Skip to content

Wszystko jest dobrem!

09/07/2013

Enjoying the sunMój znajomy, zajmujący się zawodowo „Uzdrawianiem Duchowym”, opowiedział mi niedawno taką oto historię:

Pewnego razu przyszła do niego kobieta z problemami zdrowotnymi, narzekając jednocześnie, że tyle zła na tym świecie i że tak niebezpieczne są ostatnie czasy. Mój przyjaciel powiedział jej, że zło jako takie nie istnieje. Na świecie istnieje tylko i wyłącznie dobro, a że czasami coś widzimy jako złe, to tylko dlatego, że tego nie rozumiemy. Stopień cierpienia w życiu jest wprost proporcjonalny do naszego niezrozumienia rzeczy i świata.

Kobieta pomarudziła mu jeszcze troszkę i poszła. Minęło ponad pół roku i ta sama kobieta wchodzi do jego gabinetu. Mój przyjaciel nie mógł uwierzyć własnym oczom – jej aura na wszystkie strony biła tak potężnym światłem, że wszystko, co się do niej zbliżało (bakterie, wirusy), zaczynało przeobrażać się w światło, wzmacniając jej aurę i ją samą. Mój przyjaciel zapytał:

– Co się stało, skąd u pani ta zamiana? Przecież wszystko, co się do pani zbliża, transformuje się i wzmacnia panią!

– No przecież nie ma zła, wszystko jest dobrem, a skoro tak, to wszystko jest dla mnie dobre i służy mojemu najlepszemu dobru. Przecież pan to doskonale wie, to co się pan tak dziwi. Wie pan, odkąd zaczęłam tak postrzegać każdy aspekt mojego życia, wszystko stało się proste i dobre, przestałam chorować i moje dolegliwości ustąpiły, bo wszystko przecież jest dobre, tylko wtedy tego nie rozumiałam. Mój lekarz był bardzo zdziwiony, jak mu to wytłumaczyłam.

Prosiłam Boga, by mi pomagał zrozumieć to, czego nie rozumiem. A zresztą nawet to, że czasami nie rozumiem, to przecież też jest dobre…Wiem to.

Ostatnio nawet miałam takie ciekawe doświadczenie:

Idąc któregoś dnia po ulicy widzę, jak bardzo szybko biegnie w moją stronę mężczyzna. Dolatując do mnie, nagle stanął, i zakłopotany zapytał, czy mam 50 groszy. Nie miałam. Miałam 2 złote, więc mu je dałam. Mężczyzna stał dalej zakłopotany, po czym przyznał mi się, że chciał mnie okraść, wyrywając mi torebkę, i nie wie, dlaczego nagle stanął i poprosił o 50 groszy. Po czym zmieszany poszedł. Zresztą bardzo miły człowiek…

Za: astraldynamics.pl/artykul-75,,.html

Reklamy
3 Komentarze leave one →
  1. 28/08/2013 21:02

    Bardzo dziękuję za ten wpis!

  2. 31/08/2013 16:09

    Reblogged this on Kolorowy Wiatr.

  3. 22/09/2013 07:56

    Piękne 🙂
    Dziękuję…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: